Przystąpienie do postępowania odwoławczego jest jedną z ciekawszych instytucji związanych z postępowaniem przed KIO. O co z tym chodzi?

Musisz pamiętać, że składając odwołanie kwestionujesz tak naprawdę decyzję zamawiającego. Mamy dwie strony postępowania – z jednej strony odwołujący, a z drugiej zamawiający. Gdyby przełożyć to na język postępowania cywilnego, to w postępowaniu przed KIO powodem jest odwołujący, a pozwanym zamawiający.

Zainteresowanych wynikami postępowania jest jednak zazwyczaj więcej podmiotów. Dotyczy to przede wszystkim wykonawcy, który wygrał przetarg, ale na skutek odwołania konkurenta może utracić zamówienie.

Przykład

Szpital w Białymstoku ogłosił przetarg na usługi sprzątające. W postępowaniu jako najkorzystniejsza została wybrana oferta wykonawcy Jan Kowalski Usługi Sprzątające. Odwołanie do KIO składa spółka Czyste Szpitale S.A., która zajęła drugie miejsce. W odwołaniu wnosi o odrzucenie oferty złożonej przez Jana Kowalskiego. W tej chwili spór toczy się na linii Szpital – Czyste Szpitale S.A. Zainteresowanym w sprawie jest jednak także Jan Kowalski, ponieważ wynik postępowania odwoławczego będzie go bezpośrednio dotyczył.

Co może w takiej sytuacji zrobić taki wykonawca?

Otóż może zgłosić przystąpienie do postępowania odwoławczego.

Jeżeli skutecznie zgłosi przystąpienie stanie się uczestnikiem (ale nie stroną) postępowania odwoławczego. Tym samym, miedzy innymi, będzie mógł swobodnie uczestniczyć w rozprawie, zabierać na niej głos, przedstawiać swoje argumenty. Jeżeli nie będzie zadowolony z rozstrzygnięcia KIO, ma możliwość złożenia skargi do sądu powszechnego.

Jak wygląda rozprawa przed KIO?

Przykład

Jan Kowalski zgłosił swoje przystąpienie do postępowania odwoławczego po stronie Zamawiającego. Tym samym stał się uczestnikiem postępowania odwoławczego oraz mógł uczestniczyć i zabierać głos podczas rozprawy. Ze strony Zamawiającego na rozprawie stawił się pracownik Szpitala Adam Nowak. Pracownik ten nie zajmował się wcześniej przetargiem, został wysłany na rozprawę w zastępstwie za chorego kolegę. Akta postępowania przeczytał po raz pierwszy w pociągu relacji Białystok – Warszawa.

Natomiast jako reprezentant Jana Kowalskiego występował specjalizujący się w prawie zamówień publicznych radca prawny. Argumentował dlaczego odwołanie powinno zostać oddalone. Wytknął wiele nieścisłości i błędów w stanowisku odwołującego, których nie zauważył Zamawiający. Ostatecznie KIO orzekło o oddaleniu odwołania.

Zgłoszenie przystąpienia w takiej sytuacji jest korzystne z kilku powodów.

Po pierwsze, na tym etapie przystąpienie jest bezpłatne. Co więcej nie rodzi na razie żadnych kosztów, nawet jeżeli ostatecznie KIO nie przychyli się do naszego stanowiska.

Po drugie, jak pokazał powyższy przykład, warto wspomóc stronę, do której przystąpiliśmy, własnymi argumentami.

Wreszcie w przypadku gdy zamawiający uwzględni odwołanie, wykonawca, który zgłosił przystąpienie, ma możliwość wniesienia sprzeciwu. Wniesienie sprzeciwu jest jednak poważniejszą decyzją. Wiąże się z wzięciem na siebie ryzyka poniesienia kosztów w przypadku ewentualnej przegranej. Dlatego decyzja o wniesieniu sprzeciwu powinna być poprzedzona szczegółową analizą. Pamiętaj jednak, że samo przystąpienie nic nie kosztuje, a bez wcześniejszego przystąpienia nie możesz później zgłosić sprzeciwu. Po co więc ograniczać sobie przyszłe możliwości? O instytucji sprzeciwu na pewno opowiem Ci w jednym z przyszłych wpisów.

Jeżeli zamawiający wybrał Twoją ofertę, a ktoś składa odwołanie, i uwzględnienie tego odwołania doprowadzi do straty przetargu przez Ciebie, to zawsze w takiej sytuacji doradzam zgłaszanie przystąpienia po stronie Zamawiającego. I to nawet bez szczegółowej analizy.

Do której strony powinienem przystąpić?

Termin na zgłoszenie przystąpienia

Interes w przystąpieniu

Jeżeli jednak nie jesteś zainteresowany wynikiem przetargu (bo na przykład zająłeś odległe miejsce, a odwołuje się wykonawca sklasyfikowany na drugiej pozycji, Ty nie masz już żadnych szans uzyskać zamówienie), to nie musisz zgłaszać przystąpienia. W takiej sytuacji nie musisz nawet w żaden sposób odpowiadać na wezwanie zamawiającego do przystąpienia.

W kolejnych wpisach opowiem Ci, o czym jeszcze musicie pamiętać w związku z przystąpieniem. Na razie ważne, żebyś uświadomił sobie, jakie to może przynieść dla Ciebie korzyści.