Dzisiejszy wpis poświęcony będzie wyjaśnieniu, kto jest adresatem odwołania. Odwołanie pod względem technicznym składa się bowiem nie do KIO, ale do Prezesa KIO.

Być może pomyślisz teraz, że w tytule bloga wprowadzam Cię w błąd. Blog nosi tytuł „Odwołanie do KIO”, tymczasem adresatem odwołania jest faktycznie Prezes KIO. Pragnę Cię uspokoić. ; – ) Odwołanie faktycznie wnosi się do Prezesa KIO, ale jest to jedynie techniczny sposób zapisania adresata odwołania. Wszystkie czynności związane z rozpoznaniem odwołania przeprowadza już KIO. Również skrótowo mówi się, że „wnoszę odwołanie do KIO”. I stąd tytuł tego bloga.

Z czego wynika, że odwołanie wnosi się do Prezesa KIO? Wprost z przepisów ustawy prawo zamówień publicznych, które stanowią, że odwołanie wnosi się właśnie do Prezesa KIO. To on musi się znaleźć w nagłówku odwołania – jako jego adresat. Bardzo istotnym jest, żeby o tym pamiętać. Jako adresata nie można wpisać Krajowej Izby Odwoławczej (jako instytucji), Urzędu Zamówień Publicznych, czy też Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. W tym ostatnim przypadku bardzo łatwo o błąd, ponieważ w poprzednim stanie prawnym odwołanie wnosiło właśnie się do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Jeżeli więc przy przygotowaniu odwołania zamierzasz posiłkować się starymi wzorami, koniecznie sprawdź, kto jest adresatem. Również na niektórych stronach internetowych można znaleźć nieaktualną informację na ten temat.

Jak widzisz, przy skutecznym przygotowaniu odwołania czeka na Ciebie wiele pułapek. Pierwsza z nich czai się już na samym początku sporządzania odwołania. Aby uniknąć tej, a także wielu innych pułapek, serdecznie zapraszam do lektury mojego bloga, w którym postaram wyjaśnić Ci wszystkie meandry postępowania przed KIO. Być może lektura mojego bloga pozwoli Ci ustrzec się przed jakimś błędem, lub odwrotnie – pozwoli Ci zauważyć i wykorzystać błąd Twojego Konkurenta. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości serdecznie zapraszam do kontaktu.