Jeżeli rozważasz złożenie odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej, to na pewno zastanawiasz się z jakimi kosztami się to wiąże. W tym artykule wyjaśnię dokładnie ile kosztuje odwołanie do KIO.

Rodzaje kosztów jakie musisz wziąć pod uwagę

Decydując się na złożenie odwołania musisz wziąć pod uwagę kilka rodzajów kosztów. Są to:

1)wpis od odwołania,

2)wynagrodzenie reprezentującej Cię kancelarii prawnej (jeżeli zdecydujesz się zlecić jej prowadzenie sprawy),

3)opłaty skarbowe od pełnomocnictw,

4)koszty jakie będziesz musiał ponieść jeżeli mimo wszystko przegrasz sprawę.

Wpis od odwołania

Wpis od odwołania jest największym kosztem, jaki będziesz zmuszony na początku wyłożyć. Uzależniony jest od rodzaju oraz wartości zamówienia publicznego, w którym brałeś udział. W zależności od konkretnego przypadku wpis wynosi od 7.500 zł do 20.000 zł.

Poniższa tabela pokazuje dokładnie wysokość wpisu.

DostawyUsługiRoboty budowlane
Powyżej progów unijnych15.000 zł15.000 zł20.000 zł
Poniżej progów unijnych7.500 zł7.500 zł10.000 zł

Wpis od odwołania należy uiścić razem z odwołaniem. W przypadku wygranej wpis jest zwracany lub można się domagać jego zwrotu od przegrywającego. W przypadku przegranej, wpis przepada.

Wszystkie szczegóły dotyczące wpisu wyjaśniłem w tym artykule.

Wynagrodzenie kancelarii prawnej

Wynagrodzenie kancelarii prawnej jest kolejnym kosztem, jaki musisz wziąć pod uwagę. Stawki potrafią być zróżnicowane.

W przypadku naszej Kancelarii w standardowych sprawach będzie to 1.500 zł netto za przygotowanie odwołania oraz 1.500 zł netto za prowadzenie sprawy i reprezentowanie na rozprawie (łącznie 3.000 zł netto). W bardziej skomplikowanych sprawach wynagrodzenie będzie wyższe.

Jeżeli wygrasz rozprawę możesz domagać się od przegrywającego zwrotu tych kosztów w wysokości do 3.600 zł. Należy jednak przedstawić odpowiedni dokument potwierdzający, że faktycznie poniosłeś takie koszty (zazwyczaj będzie to po prostu faktura wystawiona przez kancelarię). Zwrot kosztów nie przysługuje w przypadku przegrania sprawy lub jeżeli zamawiający uwzględni odwołanie przed rozprawą.

Dodatkowo w przypadku wygrania sprawy kancelaria może zastrzec na swoją rzecz dodatkową premię od sukcesu uzależnioną od wartości zamówienia, które klient uzyskał dzięki jej pomocy.

Opłaty skarbowe od pełnomocnictwa

Jeżeli w postępowaniu przed KIO będą reprezentować Cię pełnomocnicy, to należy uiścić opłatę skarbową od każdego pełnomocnictwa. Nie jest to jednak duża kwota – należy zapłacić 17 zł od każdego pełnomocnictwa.

Koszty w przypadku przegranej

Dodatkowo musisz wziąć pod uwagę, że jeżeli przegrasz sprawę, to KIO na wniosek wygrywającego zasądzi od Ciebie koszty wynagrodzenia pełnomocnika, jakie poniósł wygrywający (do 3.600 zł) oraz koszty dojazdu wygrywającego na rozprawę.

Podsumowanie z przykładami

Żeby bardziej obrazowo wyjaśnić poszczególne przypadki opiszę jak przedstawiają się koszty w zależności od wyniku sprawy. Podam też konkretne przykłady.

Wygrana po odbyciu rozprawy

Jeżeli wygrasz sprawę po odbyciu rozprawy, to masz prawo domagać się od przegrywającego zwrotu wpisu, który uiściłeś przy odwołaniu.

Ponadto, jeżeli poniosłeś koszty w związku z tym, że reprezentował Cię pełnomocnik, to możesz na podstawie odpowiednich dokumentów żądać od przegrywającego ich zwrotu do kwoty 3.600 zł.

Masz również prawo domagać się zwrotu kosztów dojazdu na rozprawę.

Przykład

Drukarki Sp. z o.o. (z siedzibą w Katowicach) zajęła drugie miejsce w przetargu na dostawę specjalistycznych drukarek zorganizowanym przez jedno z ministerstw. Uważa jednak, że oferta konkurenta została wybrana niesłusznie, ponieważ powinna zostać odrzucona.

Złożyła odwołanie domagając się odrzucenia oferty konkurenta.

Razem z odwołaniem uiściła wpis. Ponieważ przedmiotem zamówienia są dostawy, a przetarg jest powyżej progów unijnych wpis od odwołania wynosił 15.000 zł.

Drukarki Sp. z o.o. skorzystała z usług kancelarii specjalizującej się w prawie zamówień publicznych i mającej doświadczenie w reprezentowaniu przed KIO. Wynagrodzenie kancelarii wyniosło 1.500 zł netto za przygotowanie odwołania oraz 1.500 zł netto za prowadzenie sprawy i reprezentowanie na rozprawie (łącznie 3.690 zł brutto).

Na rozprawie reprezentowało ją dwóch pełnomocników – radca prawny z kancelarii oraz pracownik spółki doskonale znający kwestie techniczne drukarek. Trzeba było więc zapłacić opłaty skarbowe od pełnomocnictw – 2 x 17 zł.

Drukarki sp. z o.o. wygrała postępowanie.

W związku z tym przegrywający zwrócił jej uiszczony wcześniej wpis (15.000 zł). A ponadto zwrócił również koszty zastępstwa przez pełnomocnika (do 3.600 zł). Przegrywający pokrył również koszt dojazdu na rozprawę na podstawie przedstawionych biletów kolejowych z Katowic do Warszawy.

Drukarki sp. z o.o. zapłaciła natomiast kancelarii dodatkową premię od sukcesu.

Uwzględnienie przez zamawiającego zarzutów odwołania przed rozprawą

Może się również zdarzyć tak, że po otrzymaniu odwołania zamawiający sam dojdzie do wniosku, że popełnił błąd i uwzględni zarzuty odwołania jeszcze przed rozprawą. Jeżeli żaden z wykonawców nie wniesie sprzeciwu, to rozprawa w takim przypadku w ogóle się nie odbędzie, a odwołujący wygrywa sprawę.

W takim przypadku uiszczony wcześniej wpis jest zwracany przez Urząd Zamówień Publicznych. Odwołujący nie ma jednak prawa do zwrotu od zamawiającego kosztów, jakie poniósł w związku ze zleceniem kancelarii napisania odwołania. Przyjmuje się bowiem, że skoro zamawiający uwzględnił odwołanie, to nie jest przegrywającym sprawę.

Przykład
IT master Sp. z o.o. złożyła najkorzystniejszą cenowo ofertę w przetargu. Została jednak wykluczona z postępowania, ponieważ zamawiający uznał, że nie spełnia warunków udziału w postępowaniu. IT master nie zgodziła się z taką decyzją zamawiającego.
Złożyła odwołanie domagając się unieważnienia wykluczenia.
Razem z odwołaniem uiściła wpis. Ponieważ przedmiotem zamówienia są usługi, a przetarg jest poniżej progów unijnych, wpis od odwołania wynosił 7.500 zł.
IT master Sp. z o.o. skorzystała z usług kancelarii specjalizującej się w prawie zamówień publicznych i mającej doświadczenie w reprezentowaniu przed KIO. Wynagrodzenie kancelarii wyniosło 1.500 zł netto za przygotowanie odwołania (nie było wynagrodzenia za reprezentowanie na rozprawie, ponieważ do rozprawy ostatecznie nie doszło).
Po otrzymaniu odwołania zamawiający uwzględnił jego zarzuty. Żaden z pozostałych wykonawców nie wniósł sprzeciwu. Wobec tego IT Master osiągnęła swój cel – wygrała przetarg.
W związku z tym, że nie doszło do rozprawy, to Urząd Zamówień Publicznych zwrócił jej uiszczony wcześniej wpis (15.000 zł).

Ponieważ jednak sprawy nikt nie przegrał, IT Master sp. z o.o. nie może domagać się zwrotu wynagrodzenia, jakie zapłaciła kancelarii za przygotowanie odwołania.
Dodatkowo zapłaciła kancelarii premię od sukcesu, ale została od niej odjęta kwota, jaką kancelaria otrzymała za przygotowanie odwołania.

Sytuacja z kosztami ulegnie jeszcze trochę modyfikacji, jeżeli zamawiający uwzględni zarzuty odwołania, ale przystępujący wniesie sprzeciw. Możesz poczytać o tym w tym artykule.

Przegrana

Może się jednak tak zdarzyć, że sprawa przed KIO zakończy się przegraną. KIO to dość nieprzewidywalna instytucja i taką ewentualność też zawsze trzeba niestety brać pod uwagę. I to nawet wtedy, gdy szanse na zwycięstwo wydają się duże.

W takim przypadku uiszczony wpis przepada. Odwołujący nie ma prawa zwrotu żadnych kosztów, a dodatkowo musi zapłacić wynagrodzenie pełnomocnika wygrywającego (do 3.600 zł) oraz koszty dojazdu.

Przykład
Jan Kowalski prowadzący działalność gospodarczą „Firma budowlana Jan Kowalski” zajął drugie miejsce w przetargu na budowę nowego przedszkola. Uważa jednak, że oferta konkurenta została wybrana niesłusznie, ponieważ konkurent nie spełnia warunków udziału w postępowaniu.
Złożył więc odwołanie domagając się wykluczenia konkurenta.
Razem z odwołaniem uiścił wpis. Ponieważ przedmiotem zamówienia są roboty budowlane, a przetarg jest poniżej progów unijnych wpis od odwołania wynosił 10.000 zł.
Jan Kowalski skorzystał z usług kancelarii specjalizującej się w prawie zamówień publicznych i mającej doświadczenie w reprezentowaniu przed KIO. Wynagrodzenie kancelarii wyniosło 1.500 zł netto za przygotowanie odwołania oraz 1.500 zł netto za prowadzenie sprawy i reprezentowanie na rozprawie (łącznie 3.690 zł brutto).
Na rozprawie Jana Kowalskiego reprezentował radca prawny z kancelarii. Trzeba było więc zapłacić opłatę skarbową od pełnomocnictwa – 17 zł.
Jan Kowalski przegrał postępowanie.
W związku z tym uiszczony wcześniej wpis (10.000 zł) przepadł. Jan Kowalski nie może domagać się zwrotu wynagrodzenia, jakie zapłacił kancelarii. A ponadto musi zwrócić również koszty zastępstwa przez pełnomocnika wygrywającego (do 3.600 zł), jak i koszty dojazdu na rozprawę.

Mam nadzieję, że te informacje były dla Ciebie pomocne i dzięki nim podejmiesz świadomą decyzję odnośnie złożenia odwołania.