W dzisiejszym wpisie wyjaśnię, czy możliwe jest wniesienie odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej w przypadku, gdy w danym przetargu nie stosuje się przepisów ustawy prawo zamówień publicznych.

Na początku wytłumaczę Ci pokrótce w jakim przypadku nie stosuje się przepisów ustawy prawo zamówień publicznych. Co do zasady bowiem podmioty publiczne muszą stosować przepisy ustawy. Istnieje jednak od tego obowiązku szereg wyjątków. Najczęstszy przypadek związany jest z wartością zamówienia. Zgodnie z przepisem, ustawy nie stosuje się, jeżeli wartość zamówienia nie przekracza kwoty 30.000 euro.

Musisz w tym miejscu pamiętać, że jeżeli chcesz przeliczyć kwotę wyrażoną w euro na złotówki, to nie bierzesz pod uwagę kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski. W tym przypadku kurs euro do złotówki został sztywno ustalony w rozporządzeniu wydanym przez Premiera. Zgodnie z tym kursem 1 euro przelicza się na 4,2249 złotego.

Edycja

Od 1 stycznia 2016 r. kurs wynosi 4,1749.

Nowe progi unijne i kurs euro

Czyli, jeżeli wartość zamówienia jest niższa niż 30.000 euro, to nie ma obowiązku stosować przepisów ustawy. Zamawiający może więc przeprowadzić przetarg według własnych wewnętrznych regulaminów. Ważne jest jednak, żeby tak przeprowadzony przetarg odpowiadał podstawowym zasadom.

Przykład

Urząd Miasta Rzeszowa potrzebuje zakupić materiały biurowe dla swoich pracowników. W pierwszym rzędzie szacuje więc wartość zamówienia. Okazało się, że wartość całego zamówienia będzie wynosić 50.000 złotych. Jest to mniej niż 30.000 euro. W związku z tym nie musi stosować przepisów ustawy prawo zamówień publicznych. Przeprowadza przetarg według własnego regulaminu wewnętrznego, przygotowanego przez obsługującego urząd radcę prawnego.

Skoro w takim postępowaniu nie stosuje się przepisów ustawy, nie znajdą zastosowania również przepisy dotyczące odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej. W takich postępowaniach odwołanie do KIO niestety nie przysługuje.

Przykład

W powyższym przetargu wpłynęły dwie oferty. Pierwszą ofertę złożyła spółka Długopisy S.A., drugą natomiast Hurtownia Papiernicza sp. z o.o. Zamawiający wybrał ofertę spółki Hurtownia Papiernicza sp. z o.o. Z takiego rozstrzygnięcia nie jest zadowolona spółka Długopisy S.A. uważa, że to jej oferta jest korzystniejsza. Z racji tego, że do tego przetargu nie stosuje się przepisów ustawy, to Długopisy S.A. nie może wnieść odwołania do KIO.

Czy w takim razie, jeżeli nie ma formalnej możliwości złożenia odwołania, to czy nie można już nic zrobić? Oczywiście, że nie. Zawsze warto napisać do zamawiającego odpowiednie pismo, w którym przedstawi się swoje racje. Musisz pamiętać, że nawet jeżeli w mniejszych przetargach nie stosuje się przepisów ustawy, nie oznacza to, że zamawiający może zupełnie dowolnie udzielać zamówienia. W końcu wydatkuje on środki publiczne (czyli pieniądze nas wszystkich) – musi więc mieć pewność, że wydatkuje te pieniądze w sposób prawidłowy.

Przykład

Spółka Długopisy S.A. zleciła swojemu prawnikowi napisanie odpowiedniego pisma w tej sprawie. W piśmie prawnik przedstawił wszystkie argumenty Spółki. Powołał się również na odpowiednie przepisy z ustaw związanych z finansami publicznymi. Po zapoznaniu się z pismem, Urząd uznał te argumenty. Postanowił zmienić swoją decyzję i w przetargu wybrał ofertę spółki Długopisy S.A.

Warto więc zawsze wnosić odpowiednie pismo, nawet jeżeli nie ma formalnej możliwości wniesienia odwołania do KIO.

Jeżeli jednak w takim przypadku odwołanie zostanie wniesione, to KIO będzie zobowiązana do odrzucenia odwołania. Przyczyną odrzucenia będzie fakt, że w sprawie nie mają zastosowania przepisy ustawy.

Przykład

Spółka Długopisy S.A. jednak wniosła odwołanie do KIO. Ze strony Zamawiającego przed Izbą stawił się obsługujący Urząd radca prawny. Podniósł na posiedzeniu poprzedzającym rozprawę, że w tej sprawie nie mają zastosowania przepisy ustawy prawa zamówień publicznych. W związku z tym odwołanie podlega odrzuceniu. KIO przychyliła się do tego stanowiska. Wydała postanowienie, w którym odrzuciła wniesione odwołanie.